piątek, 2 stycznia 2009

post trzynasty


"jak śmiesz do mnie mówić! mój syn ma złamane dwa żebra i zapadnięte płuco!" (erik forester, ep. 4156)

głównym wątkiem odcinków 4155 i 4156 (wg polskiej rachuby) jest powracający nieustannie w modzie motyw ojcostwa. nie oglądałam mody przez czas jakiś, ale z tego, co widziałam dzisiaj, wynika, że romans kejtlin i młodego erika kwitnie ku dezaprobacie hektora - dezaprobacie tak wielkiej, iż nieustępliwy ojciec postanawia przejechać amanta córki i nawet mu się to udaje. z połamanymi żebrami i zapadniętym płucem młody forester ląduje w szpitalu (oczywiście na oddziale marka, niegdyś rywalizującego z sidżejem o bridżet), gdzie dochodzi do konfrontacji foresterów ze strażakiem. mamy tu dwa zwalczające się światopoglądy, dwa rodzaje wartości: tradycja po jednej, wolność po drugiej stronie. odwieczny konflikt konserwatyzmu z liberalizmem, rodziny ze światem na zewnątrz. hektor, strażnik błony, nie akceptuje kochanka córki, lękając się o jej przyszłość (sugerowana możliwość ciąży, w świecie mody wcale niegłupia, wszak sama bruk ma problem z antykoncepcją, a skoro bruk ma, to coś  jest na rzeczy); kejtlin, na zabój rozkochana w eriku, nie potrafi wytłumaczyć mu, iż jest to ten jeden jedyny (w modzie, jak wiemy, każdy związek jest jeden jedyny w swoim rodzaju). w ogóle motorem działań bohaterów mody jest zwykle sprzeczność pomiędzy wartościami a mrocznym id - niedawny wątek nienarodzonego jeszcze erdżeja, próba ustabilizowania życia bruk, konieczność poślubienia biologicznego ojca dziecka - tragiczna w obliczu okoliczności poczęcia (bruk w kotle, ridż w ogniu, nik w żądzy) - wskazują na głęboko zakorzenione (zwłaszcza w rodzinie marone) przekonanie o tradycyjnej drodze do szczęścia, które osiągnąć można tylko na łonie kochającej familii. krótkotrwałe i międzypokoleniowe związki między bohaterami są więc świadectwem zwycięstwa id (na pewnej płaszczyźnie interpretacyjnej reprezentowanego przez bruk) nad superego (obecnie martwa tejlor), a także rozpaczliwej walki o miłość. (a propos, jeśli chodzi o międzypokoleniowe relacje: dżaklin podpisała papiery rozwodowe i kochała się przy świecach z dikonem, który na kilka odcinków porzucił - chyba na rzecz hektora - promowanie świadomego ojcostwa).

i to chyba na tyle z dzisiejszych refleksji nad życiem bogaczy, czy ktoś może mi powiedzieć, co się dzieje z amber?, czy znowu jest blondynką, jak wynika z czołówki?

do napisania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz